W kremlowskim gabinecie Breżniewa trwa narada dotycząca problemów kosmonautyki.
- Amerykanie niestety wyprzedzili nas - stwierdził Breżniew - wylądowali na księżycu. My musimy polecieć na słońce!
- A nie spłoniemy? - spytał któryś z kosmonautów.
- Nie trzeba się martwić - odparł Breżniew. - Pomyśleliśmy o wszystkim. Polecicie nocą..
Komentarze
mam: <lol2> :D :D :D
Kaniel: <lol2> :)))
Magda: Super kawał :D
tabol: Ale się rozbrechtałem! :-) Naprawdę wspaniały dowcip.
Dodaj komentarz
Możliwość dodawania komentarzy tymczasowo wyłączona.
© Humor